Rozdział 13

07:49 0 Comments A+ a-

Rozdział 13 "  Jak Ty, czy mogłabym się z nią zaprzyjaźnić, czy ona... Dała by mi szanse... ? "

Draco szedł obok Pansy, która wciąż się uśmiechała. Zastanawiał się tylko dlaczego ?
- Co się tak szczerzysz ?
- Nie szczerze tylko się uśmiecham, a to różnica Mój Drogi- podkreśliła
- Jak dla nie różnicy nie ma i nie jestem Twój- powiedział głośniej. Zapadła cisza, Pansy nie wiedziała co powiedzieć, a to się nigdy nie zdarzało. 
- Draco ? Myślisz, że - przerwała.
- Że ?
- Że ....jak ona ma.. hmm
- Kto?
- Ta co mieszkasz z nią
- Miona? Yyyy znaczy Hermiona Granger ?
- Tak, myślisz, ę gdybym ją przeprosiła i zmieniał się tak jak Ty, czy mogłabym się z nią zaprzyjaźnić, czy ona... Dała by mi szanse jak Tobie i Blaise-owi ?
- Zaskoczyłaś mnie, ale myślę, że tak. Tylko przeprosiny muszą być szczere i prosto z serca. Wiesz ona ma taki dar, że umie rozpoznać, czy ktoś mówi szczerze z serca i w ogóle.
 - Będę się starała, tylko, czy mógł byś mi pomóc? Ja nie wiem od czego zacząć, boję się, że nie będzie chciała nawet rozmawiać- posmutniała
- No niech będzie, ale w czym Ci niby pomóc co ?
- Jak Ty to zrobiłeś? Przecież WY się nienawidziliście, a teraz kumple prawie nie rozłączni.
- Wiesz, kolorowo nie było. Na kolacji, gdy dowiedziałem się, że mam z nią mieszkać, byłem wściekły, ale cóż..
- Niezły  wstęp - zaśmiała się
- Wiem - odpowiedział uśmiechem- Kilka dni nie gadaliśmy, potem przyprowadziła rudzielców i spytałem, czy mogę dołączyć. Powiedziała, że za godzine do mnie przyjdzie, bo teraz będą coś pisać. Czekałem, chyba najdłuższa godzina w moim życiu- zaśmiał się - No ale przyszła, a gdy wszedłem do pokoju chłopaki sprzątali piórka z podłogi.
- Piórka ? 
- No, takie jak masz w poduszce czy coś. Wracając do iście ciekawej opowieści.- powiedział sarkastycznie - Przeprosiłem ją. Gadaliśmy, my się opiliśmy ognistą, Miona trzeźwa jak zawsze. Podobno obiecaliśmy jej wyjście do Hoogsmade, wczoraj byliśmy, a dzisiaj zniknęła szukaliśmy jej i w ogóle, ale znaleźliśmy Fred gdzieś z nią poszedł a my wróciliśmy do dormitorium, resztę wiesz. 
- No nieźle - zaśmiali się - Nie poznaje Cię Smoku
- Smoku ? Tak mówi Blaise i rudzielce
- A ja mogę ?
- Jasne. Jeśli zrobisz wszystko szczerze i bez spiny powinno być dobrze 

                                **********



                                                            **********
Rozdział o tydzień wcześniej, mam nadzieję, że ktoś to doceni. 
Zawalona lekcjiami i pracami do oddania, ale 2 rozdziały dodane. 
Jeśli się wyrobię Rozdział 14 będzie za tydzień, lecz nie obiecuję ;)
Miłej lektury. 
~~ Manniaaaa