Rozdział 8
Rozdział 8 " I Ty mu uwierzyłeś ? "
- No to smacznego panowie
- Smacznego Miona- powiedział Fred dając jej buziaka
- Smacznego
- Samcznego, tylko się nie udław - powiedział Blaise
- Bardzo zabawne - odpowiedziała Gryfonka
- Diable, widzę że chcesz zostać w zamku - prychnął Draco - Smacznego
- W sumie to dobry pomysł blondasku
- Jeśli już mów Smok, a nie blondasek
- Dobrze - przerwała - BLĄDASKU ! - powiedziała głośniej
- Fred, mam pytanie stary
- No dawaj
- Jak Ty wytrzymujesz z tą panną, co ?
- Jak się kogoś kocha to się wytrzyma
- Jasne -powiedział sarkastycznie Smok
Kończyli obiad, później wyszli główną drogą do Hogmsmade. Kierowali się do " Trzech Mioteł ", gdzie właśnie trwała impreza. Weszli i poszli do Baru
- Ja poproszę piwo kremowe z imbirem
- Dla mnie Ognista - powiedział Malfoy
- Dwa razy ognista
- Trzy razy - powiedział George
- A rano obiecałeś, że nie tkniesz nić z procentami
- I Ty mu uwierzyłeś ? - powiedziała Hermiona
- To było zbyt piękne, żeby było prawdziwe - posumował Fred - Chłopaki zajmijcie jakiś stolik i weźcie nasze zamówienia, a Ty kochanie idziesz ze mną,
- Gdzie ?
- Tam - wskazał na parkiet
- Ja nie umiem tańczyć !
- To Cię nauczę, chodź i nie marudź
- Niech Ci będzie
Właśnie zaczęła się nowa piosenka oto ona : Nutka
I zaczęli tańczyć .
- Miona ?
- Co jest ?
- Irytujące siostry na 12-tej.
- No jasne nie odstępują Cię, mam być zazdrosna ?
- Możesz zawsze poudawać - szepnął jej do ucha i dał buziaka
- Za dużoo tego już by było - szepnęła
- Może i masz rację
**********************************************************************************
**********************************************************************************
-I jak podobało się?
- Miona, nie widziałem, że Ty się tak bawisz, zaskoczyłaś mnie -powiedział Blaise
- Jeszcze nie raz będziesz zaskoczony -zaśmiała się
- Zobaczymy - mruknął Malfoy
- Idziemy już ? Jestem zmęczony
- George, wymiękasz ?
- Nie, ale nie chce skończyć jak wczoraj
- Dobra wracamy, ale jeszcze posiedzimy u Ciebie kochanie, prawda?
- Jeśli macie ochotę to jasne
- Ja też mogę ?
-Blaise, jasne przecież jest ok
- Hermiono, chciałbym Cię przeprosić
- Za co ?
- Za te wszystkie obelgi i wyzwiska - przerwał - Za wszystko co zrobiłem źle. Wybaczysz ?
- Jasne- przytuliła go - Każdy zasługuje na drugą szanse - uśmiechnęła się
- Już, koniec z tym przytulaniem
- Spokojnie Fred i tak ona jest Twoja.
- Przynajmniej wszyscy do wiedzą
- Ciekawe dzięki komu... - mruknął Blondas
- No dzięki Tobie BLONDASKU
- Maiłaś mnie tak nie nazywać !
- Jak ? BLONDASEK ? - wszyscy się zaczęli śmiać i wyszli z baru, teleportowali się prosto do sypialnie Gryffonki. Nagle ona ze swojego kufra wyjmuje butelke Ognistej i stawia na stoliku.
- Dla Was panowie, ale z umiarem, nie będę jutro zbierać waszej czwórki, a eliksiru też ważyć nie będę !
- Dobrze, pani profesor - powiedział ironicznie Draco
- Do bawcie się ja zaraz wrócę
- Gdzie idziesz ?
- Do łazienki, nie musisz iść ze mną
- A szkoda.... - przerwał - żartuje oczywiście
************************************************************************
***************************************************************************
Mam nadziję, że i ten rozdział będzie się podobać.
Mam smutną wiadomość, dzisiaj prawdopodobnie będzie dodany 9 rozdział, lecz w weekend, zapewne nie pojawi się żaden lub jeden, ale dopiero w niedzielę wieczorem.
Zapraszam też na drugiego bloga i do komentowania :
Miłego czytania,
~~ Manniaaaa


3 komentarze
Write komentarzeSuper
ReplyMiło, że się podoba ;)
ReplyKiedy wstawisz następny rozdział?
Reply